sobota, 10 grudnia 2011

10122011: old coat

Joł!
Jestem ledwo żywa. Nie mam totalnie siły. Prawie nic nie spałam...
Wczoraj ruszyliśmy całą ekipą na Arkady. Posiedzieliśmy tam troszkę, poszliśmy do parku, gdzie darliśmy się jak jacyś nienormalni, przy śpiewaniu STO LAT dla Patrycji. Następnie kierunek mc, gdzie była totalna siara. Na sam koniec zostałam z M. i K. Kupiliśmy to co trzeba i przyszliśmy do mnie. K. posiedział chwilę i poszedł do domciu. My z M. miałyśmy wyjść potańczyć, jednak zostałyśmy u mnie. Później przyszli nasi koledzy i to na tyle.
Rano wstałam, posprzątałam, wzięłam prysznic i zabrałam Antosia do babci na obiad. Teraz mam chwilę spokoju bo maluszek mój śpi. Prześpię się może godzinkę, wezmę gorący prysznic (lepszy byłby zimny na przebudzenie, ale nie znoszę zimna!) i zbieram się na kawę z M. :*
Dzisiejsza sobotnia noc chyba w końcu będzie spokojna. Mam taką nadzieję :-)

Mam zdjęcia mojego płaszczyka, który kupiłam rok temu w H&M.
Szukam teraz jakiejś nowej kurtki bądź płaszcza. Macie może jakieś ciekawe propozycje?




12 komentarzy:

  1. zaczynam komentować, masz pisać!
    płaszczyk śliczny:* w ogóle coraz lepiej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no , zgadzam sie ale nei lubie Cie w czerwonych ustach :*

    OdpowiedzUsuń
  3. szukasz czegos sportowego czy bardziej eleganckiego?:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję!
    Ja uwielbiam czerwone usta! :)
    Coś bardziej eleganckiego chyba.

    OdpowiedzUsuń
  5. house i mohito jak chodzi o tomaszów, no i jeszcze cocommore...
    bo sama wiesz ze u nas słabooo

    OdpowiedzUsuń
  6. W new looku są ładne, zimowe i tanie płaszczyki w różnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mniej więcej jakie ceny? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam na nowy post *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.newlook.com/shop/womens/jackets-and-coats_20021 na żywo wyglądają naprawdę fajnie ale to oczywiście kwestia gustu:) fajne są m.in. także w pull&bear ale to już wyższe ceny

    OdpowiedzUsuń
  10. dlaczego tak rzadko piszesz?

    OdpowiedzUsuń
  11. co jest z tobą? codziennie wchodze i nic. nawet nie odp na komentarze. chyba posiadanie bloga do czegos zobowiazuje;d chyba ze net ci padl;d

    OdpowiedzUsuń