poniedziałek, 23 grudnia 2013

23122012: CHRISTMAS IS COMING


Michael Bublé - Holly Jolly Christmas

Dziś wyjątkowy post. Na zdjęciach towarzyszy mi moja wspaniała przyjaciółka, którą możecie kojarzyć ze strony LILLE fashion. Wspólne zdjęcia na blogu chodziły nam od dawna po głowie, dlatego w końcu zdecydowałyśmy się na realizację naszych planów. Uznałyśmy, że tematyka świąteczna będzie idealnym motywem przewodnim. 
Sukienka, którą mam dziś na sobie, została zakupiona z myślą o poprawinach mojej 100dniówki. Zauroczyłam się w niej, gdy tylko ujrzałam ją na wystawie sklepowej (butik ROKO-KOKO). Wiedziałam już wtedy, że nie mogę wyjść bez tego cudeńka. Dzięki hojności mojej mamy, plany na szczęście udało się zrealizować :) 
Czapka i zakolanówki to tylko charakteryzacja, aby nadać zimowego klimatu. Gdy mój czteroletni brat zobaczył mnie przeginającą się w lustrze (właśnie z tymi dodatkami), od razu powiedział: ŚNIEŻYNKA. Zrozumiałam wtedy, że trafiłam w samą dziesiątkę :)
Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś u sukience Kingi - zapraszam na jej bloga.
WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI!!!





zdjęcia: Mikołaj Daras

sukienki - butik roko-koko / czarne zakolanówki - tutto / kremowe zakolanówki - cubus

czwartek, 19 grudnia 2013

19122013: stradivarius pullover

THE FASCINATIONS - Girls Are Out To Get You
Już od najmłodszych lat byłam zakochana w każdym spotkanym zwierzęciu - czy to na ulicy, w sklepie zoologicznym, zoo. Doskonale pamiętam mojego jamnika Olka, kundla Alberta (miało to być moje imię, gdybym jednak urodziła się chłopcem), który okazał się kundelką, kota Garfielda oraz papugę Marlona. Później były myszki, chomiki, rybki, króliki, świnki morskie, papużki nierozłączki. Uwielbiałam się bawić z moimi dwoma szczurami, na które niestety miałam uczulenie, jednak mimo to były ze mną do samego końca (niezwykle inteligentne zwierzaki!). Bardzo przywiązałam się też do mojej tchórzofretki, którą niestety musiałam oddać w lepsze ręce, ze względu na brak czasu (mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła pozwolić sobie jeszcze na tak niesamowitego ssaka). Najbardziej mimo wszystko pokochałam moje dwa psy - Ferdka i Dodę. Dziś na zdjęciach mogę przedstawić Wam Ferdka, którego dostałam na 7 urodziny. Jest to miniaturka jamnika (moim zdaniem przemieszanego z sarenką). Urodził się w Walentynki, więc musi być w nim coś magicznego. Pomimo wrednego charakterku zawsze mnie bronił (przymknijcie oko na jego gabaryty). W przyszłym roku maleństwo skończy już 12 lat, więc jak na tak małego psa to bardzo dużo. Ferdek niestety jest już całkowicie ślepy i ma małe problemy z sercem. Mam jednak nadzieję, że potowarzyszy mi jeszcze trochę. 
W takim zestawie często mnie można spotkać w szkole. Wygodne nb574, czarne rurki, biała koszula i moja ulubiona bluza. Czapka tylko i wyłącznie ze względu na moje odrosty, których mam nadzieję, iż pozbędę się w weekend. Mój pies za to w cieplutkim kubraczku z napisem I'M THE BOSS. Prosto, klasycznie, bez żadnego przekombinowania - tak lubię najbardziej.







zdjęcia: Mikołaj Daras

spodnie - new yorker / bluza - stradivarius / koszula - h&m / buty - sizeer / czapka - no name / zegarek - no name


sobota, 14 grudnia 2013

14122013: PERSUNMALL.com

BOKKA - PARIS (warto przesłuchać)

Zawsze mam problem z napisaniem pierwszego zdania. Zaczynam się blokować, gdyż mam wrażenie, że nie będę w stanie przekazać Wam wszystkiego, co bym chciała. W mojej głowie nagle powstaje pustka, którą ciężko przezwyciężyć. 
W dzisiejszym poście chciałabym Wam bardzo podziękować. Po długiej przerwie ponownie zostałam ciepło przyjęta, daliście mi siłę. Po części dzięki Wam znajduję się w tym miejscu, a nie innym. Ostatnio dużo więcej się uśmiecham, jestem życzliwa i cały czas się zmieniam. Wydaję mi się, że w końcu zaakceptowałam samą siebie, nawet polubiłam. Każda moja mała podróż, każdy wyjazd daje mi ogromnego kopa do działania. Wokół mnie nagle pojawiło się mnóstwo wspaniałych ludzi, ludzi z pasją. To naprawdę niesamowite. Czuję, że to mój czas; czas, który muszę w pełni wykorzystać i nie zmarnować danej mi szansy. Chciałabym pójść na studia powiązane z modą, może dziennikarstwem, mediami. Chcę zaryzykować, robić w życiu to, co sprawia mi przyjemność. Jeżeli znacie jakieś ciekawe uczelnie, na których mogłabym się rozwijać właśnie na tych płaszczyznach - śmiało doradzajcie. 
Jeszcze jedna kwestia. Dostałam ostatnio dwa komentarze, które dały mi do myślenia. Wynikało z nich, że trochę Was zaniedbuję, za mało piszę. Uwierzcie, że staram się, aby każdy post był perfekcyjny, utrzymany na jakimś tam poziomie. Zaczęłam wyznawać zasadę, że czasami mniej, znaczy więcej. Na moim instagramie oraz FP informuję Was, co u mnie. Tutaj chcę, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Liczę na Waszą wyrozumiałość. 

Teraz chciałabym Wam przedstawić świetny sklep, jakim jest PERSUNMALL.com. Oferuje on rewelacyjne ciuchy, dodatki oraz buty w przystępnych cenach. Myślę, że każda z Was znajdzie tam coś dla siebie. Sklep ma ponad 5letnie doświadczenie w branży odzieżowej, więc dokładnie wie, jak zaspokoić pragnienia klientów. Ich ciuchy zdobyły już uznanie od klientów z Ameryki, Wielkiej Brytanii, Australii, Azji itd. Obecnie ich ubrania są wysyłane do ponad 200 krajów i regionów. Ich misją jest dostarczanie najmodniejszej odzieży do wszystkich zakątków świata. 













sobota, 7 grudnia 2013

07122013: boyfriend jeans



Witam Was w grudniu! Jak tam u Was? U mnie w domu pachnie już świętami. Wszystko za sprawą aromatycznych herbat, od których ostatnio się uzależniłam. W końcu herbata z dodatkiem rumu i cynamonu, czy też wanilii i miodu pachnie typowo zimowo - czyż nie? :) 
Ostatni weekend był cudowny. Znalazłam w końcu czas dla siebie i w pełni się zrelaksowałam. W piątek zafundowałam sobie sushi, natomiast w sobotę wybrałam się do mieszkania mojego taty, które akurat było w ten dzień wolne. Sprawiłam sobie odprężającą kąpiel w towarzystwie truskawek i lampki wina. Dziś może gdzieś wyjdę, choć jeszcze się nad tym zastanawiam. 
W środę zrobiłam mój drugi tatuaż - mały wieszak na karku. Jeżeli jesteście ciekawi, jak wygląda - zapraszam na mojego fanpage'a na facebook'u lub na mój instagram @hallowkaa
Z dzisiejszego zestawu jestem w 99% zadowolona. Wiem, że pogoda za oknem nie sprzyja noszeniu spodni typu boyfriend, jednak chciałam Wam je w końcu zaprezentować i nie czekać do wiosny. Do tego mój nowy płaszcz, który (mam taką nadzieję) nie pozwoli mi zmarznąć tej zimy. Moda na creepersy już dawno minęła, jednak według mnie w tym zestawieniu sprawdzają się świetnie. Biała koszula to taka część garderoby, po którą sięgam często. Nie bez powodu dodaję też zdjęcie ze zbliżeniem na rękawiczki. Dzięki innemu materiałowi na koniuszkach palców - bez problemu mogę używać telefonu. Dla mnie to gadżet idealny, gdyż w zimę momentalnie mam popękane dłonie. 







zdjęcia: Mikołaj Daras
spodnie - cubus / płaszcz - bershka / koszula - h&m / rękawiczki - h&m / creepersy - primark / komin - primark / plecak - primark / czapka - no name

niedziela, 24 listopada 2013

24112013: black dress



Za nami kolejny tydzień... Ten czas tak szybko upływa, że zanim zdążę się obejrzeć, to już będę pisać maturę. W przyszłym tygodniu czekają mnie próbne egzaminy - w ogóle nie jestem przygotowana. Jednak mam nadzieję, że jakoś to wszystko się potoczy :) 
Moja dieta nadal twa - idzie mi nawet całkiem nieźle. Dostaję od Was dużo komentarzy z pytaniami na ten temat, więc w kolejnym poście postaram się wam opisać, co dokładnie jem, jakie ćwiczenia wykonuję :) 
Dzisiaj znów marynarka za złotówkę. Wybrałam do niej pikowaną tunikę mojej mamy (na mnie w roli sukienki), botki na obcasie i kopertówkę. Wszystko w czarnym kolorze ze złotymi detalami - czyli tak, jak lubię najbardziej. W tym stroju śmiało mogę iść do szkoły - zamieniając obcasy na płaskie buty (w obcasach chodzę praktycznie tylko w weekendy) i rezygnując z czerwonej szminki. Wersja pokazana na zdjęciach sprawdzi się za to przy spotkaniu z przyjaciółmi w kawiarni, czy też imprezie w clubie. 





zdjęcia: Mikołaj Daras
sukienka - no name / marynarka - no name (sh) / buty - centro / torebka - centro / kolczyki - primark / zegarek - no name 

Tak, mam dziś za bardzo podkreślone brwi. Skończył mi się mój cień, więc musiałam użyć kredki, którą nie potrafię się obsługiwać plus jest za ciemna. Jutro czeka mnie wycieczka do Rossmanna :)

niedziela, 17 listopada 2013

17112013: hair care


Cześć Kochani! Obiecałam, że pojawią się posty na temat pielęgnacji włosów oraz cery, także czas się do tego zabrać. Dziś wszystko o moich włosach. 



Zacznę od szamponów, które używam. Jak widzicie wyżej - stawiam na te delikatne. Szampon ma jedynie umyć moje włosy - od pielęgnacji są odżywki i maski. Włosy myję codziennie, gdyż szybko mi się przetłuszczają. Ponadto czuję się "czyściej". :)



Teraz odżywki. Ja zauroczyłam się w serii GLISS KURR ULTIMATE REPAIR marki Schwarzkopf. Obecnie posiadam odżywkę, lecz wcześniej stosowałam też maskę. Włosy niesamowicie pachną, są lśniące, a do tego łatwo się rozczesują. Czerwone opakowanie to natomiast preparat chroniący przed wysoką temperaturą suszarki i prostownicy. Stosuję go przed każdym suszeniem i prostowaniem - nie czyni cudów, ale włosy jednak lepiej po nim wyglądają. Malutkie opakowanie to Biosilk, który zapewne jest Wam znany. Niebieskie opakowanie to natomiast OLIWKA! Tak, najzwyklejsza oliwka dla dzieci - raz w miesiącu staram się robić olejowanie. Wieczorem nakładam oliwkę na całe włosy, robię warkocza, a rano wszystko zmywam szamponem. O olejowaniu sporo dowiecie się od wujka Google - ja w tym ekspertką nie jestem. Mam zamiar dokupić olejek arganowy, który świetnie się sprawdza przy tym zabiegu. Ostatnią rzeczą są tabletki SILICA na włosy i paznokcie. Na jesień włosy zaczęły mi strasznie wypadać (to normalne), więc postanowiłam je jakoś wzmocnić. Nie mogę jak na razie powiedzieć Wam czegoś więcej o tym produkcie, gdyż za krótko go stosuję. 



Suszarka - najzwyklejsza. Staram się jej nie używać, gdy nie jest potrzebna, jednak najczęściej myje włosy rano, więc nie mam wyboru. Prostownica Remington od moich dziewczyn (jeszcze raz dziękuję!). Nie używam codziennie, choć wolę mieć wyprostowane włosy.


Na sam koniec największe cudo - TANGLE TEEZER. Mój ulubiony gadżet do włosów. Nie sądziłam, że kawałek plastiku za 50zł, może zdziałać takie rzeczy z włosami. Jego największe zalety: zdecydowanie ułatwia rozczesywanie splątanych włosów, robi to bezboleśnie; nie wyrywa aż tyle włosów, co normalna szczotka; sprawia, że włosy stają się lśniące. Trzeba jednak nauczyć się używać tej szczotki - włosy powinny być rozczesywane warstwami. Różnica pomiędzy zwykłą szczotką, a Tangle Teezerem jest przeogromna, więc z czystym sumieniem polecam.

Farba jaką obecnie stosuję - SAYOSS MIODOWY BLOND. 
Mam nadzieję, że sprostałam zadaniu i napisałam to, co najważniejsze. Buziaki Kochani!

niedziela, 10 listopada 2013

10112013: nb574



Zacznę od mojego tygodnia. W końcu zacisnęłam zęby i wzięłam się za siebie. Mam nadzieję, że odpowiednia dieta i ćwiczenia do stycznia przyniosą rezultaty. Coraz bardziej również przekonuję się do biegania, którego nie znosiłam. Teraz, gdy mam kiepski nastrój, za dużo myśli w głowie, bez zastanowienia zakładam sportowe buty, w uszy wkładam słuchawki z dobrą muzyką i w drogę!
Co do weekendu - w miarę spokojny. Piątek przesiedziałam w domu z kubkiem gorącej herbaty i dobrym filmem, natomiast w sobotę spotkałam się ze znajomymi. Dużo śmiechu, dobrej muzyki i tańca :) Dziś, póki co siedzę u siebie w pokoju i chyba nie mam zamiaru się z niego ruszać. Jutrzejszy dzień za to spędzę z podręcznikiem od matmy i paru innych przedmiotów.
Sportowe buty, to niewątpliwie "must have" każdej osoby. Ja swoją idealną parę już znalazłam - NB574. Wygodne, porządnie wykonane, a do tego w niebanalnej kolorystyce. Dziś postanowiłam je zestawić z eleganckim strojem. Czarne rurki, biała koszula, za duża marynarka (kupiona za całą ZŁOTÓWKĘ!:D), robiąca za płaszcz, do tego parę dodatków i outfit gotowy. To zdecydowanie jedno z moich ulubionych połączeń.






zdjęcia: Mikołaj Daras

nb574 - sizeer / koszula, pierścionki - h&m / spodnie - stradivarius / naszyjnik - efoxcity.com / marynarka (sh), zegarek, torba, okulary - no name

wtorek, 5 listopada 2013

05112013: instagram

1 weekend w Warszawie 2 weekend w Drwalewie 3 wyjazd na PŁ - Piotrkowska 4 zakupy w Piotrkowie

Wtorek. Żyję myślą - aby do weekendu. Ten zapowiada się świetnie - mam tylko nadzieję, że wszystko się uda. Od jakiegoś czasu noszę w sobie masę, a wręcz nadmiar pozytywnej energii. Najbliższe osoby zauważyły, że coś się zmieniło. Sama do końca nie wiem, co to jest, ale na pewno wpływa to na mnie, jak i innych pozytywnie. 
Dzisiaj krótki post ze zdjęciami z instagrama. Część osób nie posiada jeszcze konta na tym portalu, także raz na jakiś czas będzie pojawiał się taki post. Fotografie to w końcu świetne pamiątki. Czasami nie muszą przedstawiać nic konkretnego, a jednak przywołują wspomnienia. Dziś zdjęcia z ostatnich wyjazdów, imprez, czy też "słitki" z domu. Zapraszam do oglądania! :) 

komentarz zbędny :P

1 babeczki w formie prezentu 2 prezent od Filipa 3 mniam! 4 kakao i dobra książka

1 bankiet 2, 3 popołudnie w Drwalewie 4 Katowice

1 efekt nudy 2 Londyn 2013 3 Zalew Sulejowski 4 lepimy pierogi! :D

z miłości do dobrej kuchni :)

tak się przygotowuję do matury! 

1 pasta ze szpinakiem, kurczakiem, serem pleśniowym i słonecznikiem 2 18stka kolegi 3 coś orzeźwiającego 4 zdjęcie grupowe z toalety - obowiązkowo!

1 nb574 2 Black Devil 3 Antoś koszykarz 4 śniadanie