czwartek, 1 grudnia 2011

01122011: dance camp

Siemanko!
Dziś mamy czwartek, pierwszy dzień grudnia. Za 3 tygodnie święta. Jak na razie nie czuję, że to już tak blisko. Może dlatego, że szerokim łukiem omijam centra handlowe, w których roi się od choinek, bombeczek, światełek i tudzież innych świątecznych ozdób. Za 4 tygodnie Sylwester, a ja jak na razie nie wiem co będę robić. Mam zaproszenie od Z., do której chyba się wybiorę. Muszę jeszcze kupić świąteczne prezenty, na które nie mam żadnego pomysłu. Mam nadzieję, że coś wymyślę!
Wczorajszy dzień w szkole, minął bez większych zastrzeżeń. Dostałam 5 ze sprawdzianu z angielskiego, o którym wspominałam w ostatnim wpisie. Po szkole poszłam do babci, zjadłam coś i wybrałam się na sziszę do K. wraz z O. Po chilloutowym wieczorku wróciłam do domciu, odrobiłam lekcje i obejrzałam parę programów w TV.
Dziś znowu się spóźniłam. Wyszłam z domciu o 7.55 i do sali wbiegłam cała zdyszana parę minut po dzwonku. Dzisiejszy apel - koncert uważam za jak najbardziej udany! Nie spodziewałam się, że będzie tak fajnie. Po szkole odwiedziłam babcię, zjadłam pyszne spaghetti a potem wyszłam z Kinią. Oczywiście wpadłam na genialny pomysł, który koniecznie musiałyśmy zrealizować. Następnie kupiłyśmy chrupki, rogaliki z czekoladą, lody oraz picie i to wszystko zjadłyśmy u mnie. Powygłupiałyśmy się i odprowadziłam Majesa na przystanek. 
Jutro nie mam w szkole żadnych lekcji, dlatego dziś leniuchuję. Kładę się zaraz do łóżka, włączam jakąś starą, polską, dobrą komedię i zabieram się do oglądania! Do tego koktajl bananowy i będzie cudownie! :)











Zdjęcia z obozu plus filmik:)
BUZIAK!

4 komentarze:

  1. ślicznie tanczycie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakei plany na weekend?:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję!
    Dziś spotykam się ze znajomymi, a jutro się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co to jest szisza ?

    OdpowiedzUsuń