Witam Was w grudniu! Jak tam u Was? U mnie w domu pachnie już świętami. Wszystko za sprawą aromatycznych herbat, od których ostatnio się uzależniłam. W końcu herbata z dodatkiem rumu i cynamonu, czy też wanilii i miodu pachnie typowo zimowo - czyż nie? :)
Ostatni weekend był cudowny. Znalazłam w końcu czas dla siebie i w pełni się zrelaksowałam. W piątek zafundowałam sobie sushi, natomiast w sobotę wybrałam się do mieszkania mojego taty, które akurat było w ten dzień wolne. Sprawiłam sobie odprężającą kąpiel w towarzystwie truskawek i lampki wina. Dziś może gdzieś wyjdę, choć jeszcze się nad tym zastanawiam.
W środę zrobiłam mój drugi tatuaż - mały wieszak na karku. Jeżeli jesteście ciekawi, jak wygląda - zapraszam na mojego fanpage'a na facebook'u lub na mój instagram @hallowkaa.
Z dzisiejszego zestawu jestem w 99% zadowolona. Wiem, że pogoda za oknem nie sprzyja noszeniu spodni typu boyfriend, jednak chciałam Wam je w końcu zaprezentować i nie czekać do wiosny. Do tego mój nowy płaszcz, który (mam taką nadzieję) nie pozwoli mi zmarznąć tej zimy. Moda na creepersy już dawno minęła, jednak według mnie w tym zestawieniu sprawdzają się świetnie. Biała koszula to taka część garderoby, po którą sięgam często. Nie bez powodu dodaję też zdjęcie ze zbliżeniem na rękawiczki. Dzięki innemu materiałowi na koniuszkach palców - bez problemu mogę używać telefonu. Dla mnie to gadżet idealny, gdyż w zimę momentalnie mam popękane dłonie.
zdjęcia: Mikołaj Daras
spodnie - cubus / płaszcz - bershka / koszula - h&m / rękawiczki - h&m / creepersy - primark / komin - primark / plecak - primark / czapka - no name


















































